2011-02-17 03:50:22 >>

Mam las za oknem.




          Szepczesz zaklęcia
          osaczasz mnie sob±
          u wrót nocy

          Nie mogę spać
          Wargi pełne żywicy
          lepi± się do poduszki.

         Wonne igły twego ciała
         wszyły się nasienn± nici±
         w mój sen.

        Wnikasz we mnie
         głęboko
         nieostrożnie głęboko

         Gwałcisz słodko
         niespokojnie
         aż po ¶wit

         Mam brzuch pełen
         roztrzepotanej
         ciszy

        Płynę sennie
        do brzegów twego
        nasycenia

        

        
  

       

       
         



skomentuj (0)